O autorze
Jestem teologiem, bioetykiem, poetą, księdzem katolickim. Urodziłem się w Opolu Lubelskim. Po maturze wstąpiłem do seminarium duchownego w Lublinie. Po studiach filozoficzno-teologicznych przyjąłem święcenia z rąk abp. J. Życińskiego.

W 2008 r. założyłem fundację na rzecz osób dotkniętych chorobą nowotworową i ich bliskich „Za Bramą”. Założyłem również klub sportowy z sekcją boksu. Jestem członkiem Katolickiego Stowarzyszenia „Agape”, które pracuje na rzecz ofiar przemocy. Jestem autorem trzech publikacji literackich, dwóch książek naukowych, artykułów oraz książeczek edukacyjno-profilaktycznych dla dzieci noszących tytuł: „Pan Kiciuś”. Niedawno ukazała się moja najnowsza książka zatytułowana „Bioetyka. W imię postępu i przetrwania” wydana przez Wydawnictwo Marek Derewecki.

Od lipca 2013 r. jestem dziennikarzem „Gościa Niedzielnego” i kierownikiem redakcji w Lublinie.

Mam nadzieję, że mój blog w naTemat stanie się okazją do wymiany myśli i poglądów oraz okazją do koncentrowania się na tym, co nas łączy – a nie dzieli. Będę skupiał się na aktualnych wydarzeniach z życia Kościoła w Polsce i na świecie, a także na sprawach bioetycznych i społecznych.

Jezus Żyd

Fot. Ks. Rafał Pastwa
Żeby cokolwiek obchodzić i świętować na poziomie religijnym - potrzeba minimalnej jedności na poziomie życia społecznego. Zawsze.



Jutro kolejny Dzień Judaizmu, potem Tydzień modlitw o jedność chrześcijan i… dzień Islamu. Obchodzone w Kościele katolickim w Polsce.

Żeby cokolwiek obchodzić i świętować na poziomie religijnym potrzeba minimalnej jedności na poziomie życia społecznego. Zawsze.

To dopiero i aż 19. Dzień Judaizmu obchodzony w Kościele katolickim w Polsce. Nie wszędzie jest on tak uroczyście obchodzony jak chociażby w Lublinie. Tu też nie będzie tysięcznych tłumów, ale na główne uroczystości przyjdą ci, którzy rozumieją sens wspólnych modlitw i spotkań.
Modlitwa zmiesza się z życiem. No bo jak inaczej. Wanda Lotter opowie w Lublinie historię swojej mamy, a właściwie rodziców. W czasie Zagłady doszło do ocalenia młodej Żydówki - Nechumy Szwarcblat, do którego przyczynił się Polak – Tadeusz Grzesiak. Po wojnie Nechuma wyszła za mąż właśnie za Tadeusza. Była pisarką.
Dla chrześcijan ten dzień - to swoisty sprawdzian poczucia własnej tożsamości. Bardzo podobało mi się określenie Benedykta XVI, który powiedział, że Żydzi są naszymi ojcami w wierze.

Jezus był Żydem, poddanym obrzezaniu, uczęszczającym do Chederu, znającym psalmy na pamięć i wiążącym tefilin. Bez odniesienia do judaizmu, my chrześcijanie, bylibyśmy nie tylko ubożsi, ale nawet niezrozumiali. Bez znajomości kontekstu kulturowego i religijnego Jezusa z Nazaretu nie będziemy w stanie zrozumieć pełnego przesłania Ewangelii.

Pewnie Dzień Judaizmu powinien być obchodzony na poziomie każdej parafii, nawet najmniejszej. A już szczególnie tam, gdzie kiedyś mieszkali Żydzi.

Z kolei Tydzień modlitw o jedność chrześcijan każe nam nie tylko się wspólnie modlić, ale spotykać się, rozmawiać i myśleć. I jeszcze raz myśleć. Myśleć nad tym wszystkim, co już nas łączy i co jeszcze może połączyć bardziej.

Pragnienie Jezusa jest bardzo proste, aby wszyscy byli jedno. Jedno, nie zaś jednakowo.

Potem Dzień… Islamu w Kościele katolickim w Polsce.

„Uczucia miłości, czułości i braterstwa właściwie przestały istnieć” – tyle Michel Houellebecq.

Te dni i tygodnie to swoisty sprawdzian dla wszystkich chrześcijan. Ale nie tylko. A może próba? Po tych dniach i tygodniach nie będziemy z niczego zwolnieni.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...